Czy kupowanie książek kucharskich ma jeszcze sens? Skoro ,,wszystko” jest w Internecie i coraz trudniej znaleźć miejsce bez podłączenia do sieci, to jaki jest sens zajmowania cennej domowej przestrzeni książkami z przepisami? Wielu zwolenników nowoczesnych rozwiązań także podczas gotowania korzysta z wirtualnych porad. A jednak tradycyjny druk w kuchni wciąż nie zaginął. Wraca się do starych, nieco już zakurzonych pozycji. Co ciekawsze, kolejne tytuły kulinarne wyrastają jak przysłowiowe grzyby po deszczu. Skąd tak duża popularność?

Książka dobrze wydana

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że nie każda książka kulinarna jest warta uwagi. Za pisanie i wydawanie tego rodzaju pozycji często biorą się bowiem ludzie słabo zorientowani w sztuce kulinarnej lub w ogóle jej nieznający. Skoro jednak inni znani publikują swoje porady, czemu nie spróbować i przy okazji nie zarobić kilku dodatkowych groszy? Doświadczonemu w kuchni czytelnikowi wystarczy rzut oka na dwa, trzy przepisy dietetyczne, by ocenić wartość danej książki. Na półkach księgarni nie brakuje bowiem dobrych opracowań, które podczas gotowania bardzo się przydają. Poznaje się je głównie po:

  • jasnych i szczegółowych przepisach,
  • profesjonalnie wykonanych fotografiach,
  • systemie miar i wag, który nie bije po oczach niekompetencją.

Na forach, blogach czy stronach poświęconych gotowaniu często roi się od błędów. Niektóre składniki znajdują się na liście zakupów, ale nie ma ich już w opisie przygotowywania potrawy. Inne pojawiają się w nim ni stąd ni zowąd, zaskakując gotującego już podczas pracy. Do tego wiele tego rodzaju formuł jest nieprzemyślanych. Zbyt mało tam mąki czy cukru, za dużo płatków czy innych składników. W efekcie danie może nie jest złe, ale też nie na tyle dobre, by ponownie zdecydować się na jego wykonanie. W dobrej książce kulinarnej przepisy są dopracowane, a wskazówki dokładne. Nie brakuje tam również dodatkowych porad czy sprawdzonych trików ułatwiających odnalezienie się w kuchni.

Wystarczy otworzyć książkę

Dobre przepisy można znaleźć zarówno w książkach kulinarnych, jak również w Internecie. Z tym, że paradoksalnie poszukiwania w sieci są niejednokrotnie znacznie bardziej czasochłonne. Nadmiar łatwo dostępnych formuł nie ułatwia sprawy, ponieważ zanim zacznie się gotowanie czy pieczenie, trzeba znaleźć tę najlepszą. W przypadku książki przepisy dietetyczne i te bardziej tradycyjne dostępne są niemal od razu. Licząc na łut szczęścia, wystarczy otworzyć książkę na dowolnej stronie. Alternatywą jest analiza spisu treści lub przejrzenie fotografii poszczególnych dań. Co więcej, współcześnie sprawdzają się nawet stare przepisy. Nie trzeba zatem kupować nowych książek, na początek wystarczą te sprzed epoki wszechobecnego Internetu.